Dźwięki
wdarły się
z impetem
przez rozwarte
metafizyczne okna.
Zupełnie jak sielskie barwy,
spowite aromatem
krwawego barszczu.
Upojnym.
I nie tylko uroczyste
pieśni nucone
przez wiernych
w wigilię urodzin
Bożej Dzieciny.
I nie tylko
ciepłą harmonią ducha
utkane.
Autor: Justyna Babiarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz