niedziela, 27 listopada 2016

LITOŚĆ

Nie współczujcie sobie nawzajem 
Grymasów losu,
Którego końca 
Wątpliwą siłą poznania
Nie zmierzymy
Niczym śmierci 
Gubiącego się wiatru.
 
Najbardziej boli ją,
Najbardziej boli jego
Wtedy jedynie,
Kiedy patrzy jak dziecko gaśnie 
I nie potrafi podsycić
Ognia Jutrzenki.
 
Gromnica bez płomienia
Na pożegnanie,
Kiedy brak słów,
A zamilkłym Poetom 
Zbędne są 
Spoza Ksiąg Świętych
Wersety…

Autor: Justyna Babiarz
***
Neuron istnienia
W kolorze nadziei
Wysyła do mnie
Swój telepatyczny szept. –
– Moje ukochane kwiaty
Przemawiają jednym z najcichszych
Języków świata.
Łagodniejszym niż pozorne westchnienie.

Autor: Justyna Babiarz
http://utw.pwsztar.edu.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=50&Itemid=89

Zgodnie z informacjami podanymi na tej stronie - 30 listopada 2016 r. o godz. 16.00 :)
Zapraszam ciepło!
Justyna Babiarz
W DOMU WIELKIEGO BRATA

Płaczą i śmieją się 
uwięzieni w Domu Wielkiego Brata.
 
Robią do siebie miny na klawiaturze. 
Próbują nazwać swoje uczucia.
Myślą jak wykorzystać suche, apłciowe znaki.
 
Rekrutują, oglądając profile
Fabryki Absurdu. 
Czynnej, Energicznej, 
Bzdurnej, 
Uruchomionej Koło Atlantydy.
 
Przedstawiają życie w sfałszowanych fotografiach.
Lubią swoje wydumane,
skradzione myśli.
A zapominają jak się przy sobie czują.
 
Mijają się wirtualnie i gubią nawzajem.
Choć jeszcze wychodzą po bułki.
 
A na koniec szukają się i tęsknią za sobą.
Czasem jak w starym,
niemym kinie.
Za każdym razem jak w realnym świecie.
Oby nigdy nie jak w baśniach…
 
Oby nigdy nie „na zawsze”…

Autor: Justyna Babiarz
KALECTWO CZARNEGO KRUKA

Czarny kruk pozbawiony
Prawego oka,
Źródła białej światłem Jasności,
Staje się pozaprawnie skazańcem
Odczuwającym jedynie stronniczo-bezradnie Zły Los.
 
Na zawsze.
 
Będzie czuł się on dłużnikiem Sfery,
Tracąc przychylne wejrzenie. –
– Na ten różnobarwny,
Pryzmatyczny wręcz Świat.
 
Zatraci się we wspomnieniach z przeszłości,
Kiedy to jako młody ptak
Podróżował wraz z rodzicami,
Przemierzając niczym bezkresne morze
Chłodną ogromem Nieczułości Krainę Północy.
 
Przeglądając ciekawie
Ukwiecone tonacjami Państwo Półcieni.
 
Lewe oko, niczym Pełen Szpetoty Narząd
Parszywego diabła,
Niweczy niestety wartość Nadziei.
 
Obstawia iluzoryczne akcje
Pesymizmu.
 
Rodzi tęsknotę za utraconym Rajem,
Z którym kruk narodził się na Trywialnie Przyziemne
Kręgi.
 
Za zniszczonym ostrością kamienia
Edenem.
Za prawdomównym krajobrazem.
Za panoramiczną,
Dobrze uprzednio obłaskawioną aż do obrzeży Ducha,
Pełnią.
 
Za Domem Wewnętrznego 
Rozeznania…
 
Autor: Justyna Babiarz
KRÓLOWA LODU

Kiedyś wierzono, że skrada się cicho.
Przechodzi przez wieś, wchodzi do chaty,
lekkim podmuchem porusza bibułkami
zdobiącymi święte obrazy.
 
Ludzie widzieli ten wiatr,
myśleli o nim w ciszy.
Czuli Jej chłód,
ale woleli nie patrzeć w Jej źrenice.
 
To była Kobieta,
niszcząca Królowa Lodu.
 
Chory tracił powoli świadomość,
a rodzina przesuwała pod palcami
różane paciorki,
odmawiając rytmicznie modlitwę
niczym mantrę.
Ciepłe światło gromnicy
pomagało mu odnaleźć właściwą drogę.
Sam musiał zdecydować, w którą stronę się udać…
 
Kiedy przychodziła nikt Jej nie ukrywał.
Wszyscy się bali, ale nikt nie udawał,
że Jej nie ma.
Nie mógł Jej znieść dopiero Konsumpcjonizm.
Powiedział w końcu głośno a dobitnie w nadziei,
że Nieobecna go usłyszy:
„Nie tutaj, bo my tu śpimy!
Nie tutaj, bo dzieci patrzą!”
 
Szpital, hospicjum
to drugi dom na tę chwilę.
Obce łóżko, ściany i ręce.
Nikt jednak nie potrafi
zatrzasnąć przed nosem
drzwi Kobiecie,
która zbliża się cicho
i uparcie
korytarzem.
W dalszym ciągu samotna,
chłodna, zdecydowana.
Coraz bardziej tajemnicza.

Autor: Justyna Babiarz

sobota, 5 listopada 2016

Dzisiaj w Tarnowskim Kurierze Kulturalnym ukazała się pierwsza część wywiadu z panem profesorem Kazimierzem Braunem, który przeprowadziłam wspólnie z panem Ryszardem Zaprzałką. Serdecznie zapraszam do lektury.