(…) W pewnym momencie zamyślony do granic możliwości Romantyczny Kochanek odwrócił się pod
wpływem jakiegoś zbliżającego się dźwięku. – Warknięcia, które niestety przypominało
mu tylko pomruk silnika samochodu, a w rzeczywistości nim po prostu było. I
cała ta niewiedza stała się w tym wszystkim najgorsza. (…)
Autor: Justyna Babiarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz